Dodano przez admin dnia 23 kwietnia 2016

wejście strażaka do wody

phil9Wejście strażaka do wody Kiedy strażak tak stał i również zastanawiał się, jeden z jego strażaków, Bill, mężczyzna mocno po pięćdziesiątce, wskoczył do ciemnej wody. John przez jakiś czas patrzył za nim, a kiedy druh nie ukazał się od razu na powierzchni, przeszedł do działania. Kazał kierowcy nastawić światła reflektorów na zatokę oraz przynieść liny na nabrzeże. Sam wziął ze schowka własne instrumenty, wysokie obuwie pożarnicze oraz powoli opuścił się do lodowatej wody. Nigdy wcześniej nie wchodził do wody w maju a także kiedy z zimna zaczęło mu brakować oddechu, a jego serce bilo tak, jakby za chwilę miało się zatrzymać zapragnął znaleźć się gdzie indziej. Kiedy John wchodził do wody, Srażak wynurzył się, odpłynął kawałek dalej a także zanurkował na nowo. Gdy ukazał się następnym razem, John, trzęsąc się z zimna, przypiął mu linę.

Kolejno przypiął ją dodatkowo sobie plus poprosił o latarkę strażacką. Była to latarka do nurkowania i również oświetliła mu przestrzeń w promieniu paru stóp, kiedy włożył ją do wody. Jego dwaj strażacy trzymali końce lin plus kierowali reflektorami, w trakcie gdy kapitan i Bili wciąż na nowo nurkowali, szukając źródła baniek powietrza. Trochę stóp pod powierzchnia, w pobliżu brzegu znaleźli pojazd oraz próbowali wpaść do środka. Wkrótce mimo to zdali sobie sytuację, ze nie był to pojazd, którego szukali, ale zardzewiała, porzucona ciężarówka, która zatonęła sporo pierwotnie. Nie było w niej okien, siedzeń, ani tablicy rozdzielczej. Wtenczas akurat zaczęły nadjeżdżać wzywane ekipy – a byłjuż najwyższy odpowiednią chwilę. Przejmujące zimno zrobiło swoje – a także John i Bill potrzebowali pomocy w wyjściu na brzeg.

Lodowata woda pozbawiła ich sił, nie mogli opanować drżenia. Nie byli w wstanie wdrapać się na ścianę nabrzeża. Ekipa płetwonurków departamentu straży dotarła na miejsce, kiedy John a także Bili rozebrani a także owinięci w wełniane koce grzali się już w ambulansie. Okazało się, że Bili od dwudziestu lat był ratownikiem i również dobrze radził sobie w wodzie. Nie był więc w tak niewyobrażalnych tarapatach, jakże sądził John. Wciąż trzęsąc się z zimna, wrócili do bazy, gdzie przebrali się w suche stroju. Kiedy dołączyli do nich pozostali ochotnicy, John dowiedział się, iż pojazd został odnaleziony dziesięć stóp od brzegu, trzydzieści stóp pod wodą. Ludzie – dwie kobiety a także mężczyzna – byli wewnątrz. Wszyscy nie żyli, skuleni przy tylnej szybie, jakby próbowali wypłynąć na zewnątrz. Przez całe tygodnie po tym wydarzeniu John zastanawiał się, co nadal mógł wtenczas zdziałać, zęby uchronić ludzi. 

Post a Comment

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>